~BezSiebie
(digart ssie)* * *
Nie mam dzisiaj siły na konstruktywnie. Ale po dniu, wypełnionym przez błaganie o ciszę dzieci, która zwaliły mi się do domu - jakoś tak miło, przyjemnie się to czyta.
Coś w tym jest. Nawet więcej niż coś.
gratuluję DD
i przyszło mi tylko do głowy, że to takie świeże jest. akurat na dzisiejszą pogodę u mnie.
przez takie komentarze jak te poniżej ("Ale maryLavender jest modem" tudzież "nie będę pisała o zasadności DD - należą się tylko wyrazy współczucia" ) zawsze mi się śmiać chce

klimat trzyma, niestety, tylko troszkę.
kurde, chyba to już kiedyś czytałam

coś w tym jest, ale nie do końca

nie kupuję
poza tym kolory uwagę przyciągają
poplątanie z pomieszaniem, bełkotliwe momentami; ale takie nieodłącznie kojarzące mi się z pani prozą
w sumie mam mieszane uczucia




Jak już ktoś uprzejmie zauważył - takie pitu-pitu, ale dodam od siebie, że chyba niegroźne.
Niestety, nic szczególnie odkrywczego. I nic szczególnie zachwycającego formą. Ale trzeba przyznać, że czyta się naprawdę dobrze.
poprawiona, tak? oj, to marnie ci poszło to poprawianie, marnie.

nie oceniam, bo za upalnie dziś u mnie, żeby próbować to rozumieć (albo po prostu takie nieczytelne to jest)
zdjęcie ssie, więc lepiej żebyśmy rozmawiali czy punk czy nie punk.
mają coś w sobie
podoba się


wciąż tylko dilejt i dilejt
palce cię nie bolą?

nie tutaj
| 1 2 3 |
|






